Zadaniem tarczy antyrakietowej ma być przechwytywanie pocisków odpalanych z tzw. nieprzewidywalnych krajów – takich jak Korea Północna czy Iran. Radar, stanowiący część tarczy antyrakietowej, ma zostać umieszczony w Czechach. Druga część amerykańskiej tarczy – wyrzutnie rakiet przechwytujących – miałyby się znaleźć w Polsce. Byłyby to urządzenia do wystrzeliwania dziesięciu pocisków, tzw. interceptorów. Główne komponenty systemu antyrakietowego budowane są w Stanach Zjednoczonych – w Kalifornii i na Alasce.
Nic dziwnego, że Rosjanie poczuli się dotknięci informacjami o budowie przez Amerykanów tarczy do niszczenia wrogich pocisków (rzekomo nie rosyjskich). Na chwilę obecną kraje takie jak Korea Północna czy Iran nie posiadają rakiet które mogłyby dolecieć do stanów zjednoczonych. A jak Polska wypada w oczach świata tak łatwo ulegając wpływom amerykańskim. Jak by na to nie patrzeć Rosja jest naszym bliższym sąsiadem.

dobre:)
Przez: pawel sala w luty 19, 2007
o 4:57 pm
ale prawda jest taka ze polska generalnie malo liczy sie na arenie miedzyanrodowej i nalezy szukac takich sojusznikow na ktorych najbadzije mozna liczyc polityka proamerykanska na pewno jest dla nas vbardziej oplacalna niz stawanie po stronie rosjan ktorzy jak pokazala historia (nie tylko ta zwiazana z zaborami) nie raz potrafili sie na nas wypiac i wykorzystac. i to nie jest zadne uleganie amerykanom tylko realizacja zalozenia ze caly swiat powinien walczyc z terroryzmem bo jedno panstwo na perwno nie da rady powinnismy polaczyc sily i probowac robic cos dla tego swiata
Przez: Luiza w marzec 25, 2007
o 12:57 pm